30 000 funtów odszkodowania za uraz ręki po wypadku przy pracy

Sprawa naszego klienta poszkodowanego w wypadku przy pracy – opis przypadku

Pan K, obywatel polski, pracował jako stolarz, gdy doznał poważnego urazu prawej ręki.

Obsługiwał frezarkę, aby wyciąć ramę okna, kiedy jego prawa ręka została wciągnięta w część tnącą maszyny i uszkodziło mu palce prawej ręki: wskazujący, serdeczny oraz mały palec, co spowodowało częściową amputację czubka palców.

Pan K bardzo ciężko pracował nad swoją rehabilitacją po wypadku i przez dwa miesiące przechodził intensywną fizjoterapię, ponieważ był zdeterminowany, aby wrócić do pracy.

Po dwóch miesiącach niezdolności do pracy próbował wrócić, ale było to dla niego bardzo trudne psychicznie. Na przykład bał się powrotu do pracy przy maszynie i ponownego zranienia się.

Niestety stracił pracę, a jego problemy psychologiczne nie ustępowały, w tym wspomnienia z wypadku oraz skrępowanie związane z wyglądem dłoni.

Pan K zaczął obawiać się o swoje przyszłe życie zawodowe, ponieważ miał psychologiczne skutki uboczne oraz martwił się objawami fizycznymi i nietolerancją na zimno, którą odczuwał w palcach.

Skontaktował się z naszym ekspertem, adwokatem ds. Szkód Osobowych w celu bezpłatnej oceny roszczenia, a po wysłuchaniu jego historii uznaliśmy, że ma on mocną sprawę o odszkodowanie i zgodziliśmy się poprowadzić ją na zasadzie „No Win, No Fee”.

Pan K był Polakiem i nie mówił po angielsku, więc umówiliśmy się z polskim tłumaczem w Simpson Millar na współpracę z jednym z naszych adwokatów ds. obrażeń ciała, abyśmy mogli przez cały czas komunikować się z nim w jego ojczystym języku.

Zadzwoń do nas pod numer0330 313 0436

W jaki sposób pomogliśmy

Umówiliśmy Pana K na komisję lekarską z chirurgiem plastycznym specjalizującym się w urazach dłoni, a także z lekarzem psychiatrą w celu sporządzenia opinii o objawach psychologicznych, których doświadczał. Każdy z tych niezależnych ekspertów przygotował raporty medyczne, szczegółowo opisujące obrażenia Pana K i ich wpływ na jego życie.

Lekarze stwierdzili, że pan K doznał urazu prawej ręki, w wyniku którego doszło do częściowej amputacji koniuszków palców.

Chirurg plastyczny uznał, że nastąpił odrost łożyska paznokcia, ale klient pozostał ze zdeformowanym wyglądem dłoni oraz uczuciem marznięcia, nietolerancją na zimno i bólem w okresie zimowym.

Zauważył, jak ciężko nasz klient pracował nad swoją rehabilitacją, a dzięki swojej mozolnej pracy i determinacji odzyskał bardzo dobrą sprawność dłoni i palców.

Psychiatra zdiagnozował, że nasz klient cierpiał na zespół stresu pourazowego (PTSD), depresję i stany lękowe powstałe w wyniku wypadku i pogodzenia się ze zmienionym wyglądem dłoni.

Chociaż nasz klient częściowo wyzdrowiał ze swoich objawów, lekarz zalecił mu terapię poznawczo-behawioralną (CBT), która miała pomóc przezwyciężyć obawy związane z używaniem maszyn i ponownym zranieniem dłoni.

Zbadaliśmy również, co doprowadziło do wypadku w pracy i stwierdziliśmy, że było to spowodowane nieodpowiednią konserwacją i inspekcją maszyn.

Ponadto nie było odpowiedniej osłony zabezpieczającej, która zapobiegłaby wciągnięciu ręki do maszyny, ani bezpiecznego systemu pracy. Fabryka, która zatrudniła pana K. Uznała swoją winę za wypadek, więc rozpocząłem negocjacje z ich ubezpieczycielem, aby uzgodnić sprawiedliwe odszkodowanie.

Odzwierciedlałoby ono ból i cierpienie, jakie Pan K przeszedł od czasu wypadku przy pracy, a także rekompensowało wpływ na jego sytuację finansową.

Kiedy umówiliśmy pana K na komisję lekarską z ekspertami medycznymi, wynajęliśmy polskiego tłumacza, aby upewnić się, że jest on w stanie w pełni przekazać ekspertom swój ból, cierpienie i objawy.

Ponieważ pan K był bardzo zmotywowany do powrotu do pracy, znalazł  sobie inną pracę w pralni, co oznaczało, że nie musiał doświadczać psychologicznych problemów związanych z pracą na maszynach stolarskich.

Wykorzystując zebrane przez nas dowody, w tym raporty lekarskie, ustaliliśmy, jakiej wysokości odszkodowanie powinien żądać pan K. i rozpoczęliśmy negocjacje co do ugody z drugą stroną. Nasza wycena roszczenia odzwierciedlała wiele czynników, w tym obrażenia fizyczne, objawy psychiczne oraz koszt odbycia zalecanego leczenia i utratę zarobków.

Zadzwoń do nas pod numer0330 313 0436

Rozstrzygnięcie

Druga strona początkowo zaoferowała 16 000 funtów, co, jak doradziliśmy, panu K było zdecydowanie za mało. Uparcie walczyliśmy o wynegocjowanie wyższego odszkodowania dla naszego klienta. Po pertraktacjach z drugą stroną panu G przyznano 30 000 funtów odszkodowania za wypadek w pracy.

Najbardziej pomyślnym osiągnięciem dla naszego klienta był powrót do pracy na pełen etat i poddanie się leczeniu psychologicznemu, które pomogło mu pogodzić się ze zmienionym wyglądem i skutkami wypadku.

Oto prosty sposób na skontaktowanie się z nami

Fill in the form below to get in touch with one of our dedicated team members, or call our team today on: 0330 313 0436

Dane te będą wykorzystywane przez Simpson Millar wyłącznie zgodnie z naszą Polityką prywatności do przetwarzania danych i do żadnych innych celów